Pieśń o podpierdoleniu Opla

Noc

„Noc” Andrzeja Stasiuka, to mała książeczka, ale o współczesnych stosunkach polsko-niemieckich mówi trafniej niż wiele opracowań historycznych.

Autor napisał ją na zamówienie teatru Düsseldorfer Schauspielhaus, jednak bynajmniej nie jest to żadna szkolna rozprawka „na temat”, ale wartki, oryginalny dramat pełen jarmarcznego humoru i absurdu. Oto bowiem mamy dwie postacie, Polaka i Niemca, którzy najpierw próbują się zabić, a potem serce pierwszego zostaje przeszczepione drugiemu. A, że jest to serce słowiańskie, to nie jest zwykłym mięśniem pompującym krew, więc wszystko zaczyna się komplikować, a duchy mają pełne prawo do istnienia jak ludzie. Dodatkowo jeszcze w przerwach – pewnego rodzaju stasimonach – pojawia się chór, to złożony z mężczyzn, to z kobiet, który potoczystym, codziennym – nie pozbawionym wulgaryzmów – językiem komentuje zarówno akcję, jak i ogólnie konflikt między Zachodem a Wschodem. Szczególne wrażenie robi tu stwierdzenie, że Wschód z Zachodu bierze samochody (wszak usilnie chce się do „starszego brata” upodobnić, co wychodzi raczej karykaturalnie, o czym autor pisał już w „Fado”), natomiast Zachód ze Wschodu sprowadza organy do przeszczepów, ponieważ cóż wart samochód bez zdrowia.

Trudno czyta się ten dziwny dramat, bez szczegółowo określonego podziału na role, o której autor pisze, że „wszystko, co jest napisane – poza tytułami – ma być wypowiedziane, wszystko jest tekstem”. Kiedy się jednak czytelnik przyzwyczai do swoistego rytmu, onirycznego nastroju „Nocy”, gdzie patos miesza się z codziennością, niczym w „Weselu” Wyspiańskiego, będzie nie tylko potrafił docenić to małe dzieło, ale również przyniesie mu wiele radości, o wybuchach śmiechu nie wspominając. Już sam podtytuł „słowiańsko-germańska tragifarsa medyczna” sugeruje, że nie wszystko jest tu traktowane serio. Albo może: serio, ale z charakterystycznym słowiańskim poczuciem ironii dziejów, szatańskim śmiechem losu, który z nas drwi i nie pozostaje nic innego, jak śmiać się razem z nim.

Stasiukowa „Noc” idealnie spełnia swoją rolę – oddania stosunków polsko-niemieckich. Przypomina starożytny teatr, ale nie ten z Dionizji, prędzej plebejską komedię Małych Dionizji. Stworzoną dla prostych ludzi, o ich zwykłych problemach, braku pieniędzy, konieczności kradzenia samochodów, chęci oderwania się od „Ruskich”, ale i zazdroszczeniu im ich majątków, wzajemnym niezrozumieniu i niechęci narodów, wynikającym także z braku wiedzy. Być może nie zmieni nic ani książka, ani – wyreżyserowana w Niemczech przez świetnego Mikołaja Grabowskiego – sztuka, ale na pewno zaintryguje. A to pierwszy krok do wspólnego zaciekawienia, a może i kiedyś pogodzenia dwóch tak różnych narodów.

Andrzej Stasiuk „Noc”

Kuba Knoll

Reklamy

5 myśli nt. „Pieśń o podpierdoleniu Opla”

  1. Magdo, chodziło mi raczej o konkurs dla czytelników i czytelniczek, którym recenzja się spodobała i pragną odczuć na własnej skórze (i o zgrozo za darmo) to, do czego autor lub autorka tak wzdychają 😉
    Oczywiście nie ma miłości bez zazdrości i autor recenzji zapewne niechętnie rozstałby się ze swoją książką. Myślę, że ktoś rezolutny i przekonywujący mógłby zareklamować Dziennik Nakręcaczy jakiemuś panu czy pani z lokalnego wydawnictwa… No, chyba że gdzieś głęboko w środku nakręcaczy siedzi niespożyta siła wolontariatu ;D

    1. Ach, zacny to pomysł! Zdecydowanie mieści się w idei Nakręcaczy, zwłaszcza, że zakłada namacalność – a to już wyższe stadium „wkręcenia”. Urządzimy parzystą burzę mózgów i wkroczymy do akcji. Nóż widelec… 🙂
      Wolontariat jest silny ideowo, ale na dłuższą metę grozi osłabieniem wielkich wizji, więc, faktycznie, rozsądnie byłoby zachować ich pierwotne kontury i postawić na progres 😉 Muuchas gracias, kreatywny Chimeryku! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s