Co demaskuje istotę Życia? Śmierć.

Dla takich przygód z literaturą warto błądzić między regałami księgarni, chwytać kolejne książki i z nich rezygnować, szukać tego konkretnego niewiadomoczego mającego nas zaintrygować. W końcu wpadnie nam w ręce wyczekiwana beletrystyczna wybranka, a że późno, to nic dziwnego, skoro droga do przeznaczenia wiedzie czasem długą trasą z morskiego Kołobrzegu do miejskiego Wrocławia.

Polski tytuł najnowszego dzieła Gordimer – południowoafrykańskiej laureatki Nobla – wraz z dość patetyczną okładką sugerować mogą mylnie, że mamy do czynienia z poradnikiem psychologicznym. Nadziać się więc łatwo wielkim amatorom poszukiwania sensu za 30 złotych. Na szczęście przed chybionym zakupem ratuje choćby pierwsza strona, jeśli ktoś ma w zwyczaju kartkować potencjalny nabytek. Język Gordimer pozbawia wszelkich złudzeń, zachęca albo całkowicie zniechęca swoją surowością, przyziemnością, chłodem, bogactwem i wyrafinowaniem. Jeśli ktoś poczuł wcześniej klimat Coetzee, to podobne wrażenie odnajdzie w twórczości jego afrykańskiej koleżanki po fachu. Obojga wyróżnia specyficzny zimny styl narracji, zdystansowany do tego, co przedstawia, suchy ale jednocześnie nasączony cennym sokiem emocjonalnym, co wypływa z ukrytego źródła ludzkiego Wnętrza i głęboko porusza.

Każda z wykreowanych przez Gordimer postaci posiada świetne wykształcenie, pasję, odznacza się inteligencją i ambicjami, prowadzi bogate życie zawodowe, realizuje się jako rodzic a jednak tym, co łączy je wszystkie jest niespełnienie, które dochodzi do głosu dopiero za sprawą niespodziewanej choroby jednego z bohaterów. Obca komórka rewolucjonizuje cały dotychczasowy porządek. Stawia bliskich sobie ludzi przed widmem śmierci, nakazując walkę z niespodziewanym. Nagle walą się fundamenty świata stworzonego przez człowieka. Pod znakiem zapytania staje swobodna dotychczas perspektywa przyszłości. Największej próbie poddane zostają jednak uczucia. W obliczu bezwzględnego wyroku na światło dziennie wychodzą błędy przeszłości, zaniedbania, wyrzuty sumienia. Kształt wykreowanego dotąd życia zmienia swoje kontury. „Obecność stojącej z boku śmierci tworzy sakrament subtelnych zależności”. Człowiek przyciśnięty do ściany kumulowanymi introwertycznie emocjami mimowolnie skupia uwagę na sobie, po raz pierwszy od dawna przyznając się do słabości, jednocześnie czyniąc refleksje nad kondycją relacji z najbliższymi. Rak generuje metaforyczne przerzuty – zaskakujące wydarzenia, które choć niespodziewane, wydają się naturalną konsekwencją przeszłości, są nowotworami zaniedbanych albo wzgardzonych uczuć, a czasem po prostu złośliwym przypadkiem.

Gordimer daje ludziom prawo do błędów. Przekonuje, że na drodze do spełnienia wiek nie ma znaczenia. Może nawet warto zdradzić, by zasnąć na wieczność z poczuciem szczęścia. Miłość ma wiele wymiarów, a wirus HIV, fizyczne upośledzenie, staż małżeński czy rak nie mogą być przeszkodą w dążeniu do niej. Autorka przeciwstawia sobie dwa światy: zawodowej pasji i tego, co bardziej banalne, skupione wokół rodziny. Pełne zaangażowania i ekscytacji debaty afrykańskich ekologów opracowujących plan obalenia budowy autostrady w Pandolandzie przeplatają się z przestrzenią wewnętrznych przeżyć, egzystencjalnych refleksji i prozą codzienności. „Kosmiczne problemy” mieszają się z tzw. własnym ogródkiem, ale właśnie to podwójne zaangażowanie, z jednej strony w pasję, z drugiej w rodzinę jest źródłem szczęścia, bo zaspokaja piramidę spełnienia, daje satysfakcję i sens. Klucz tkwi w wiecznych poszukiwaniach. Życie to pasmo niespodzianek różnej materii. Trzeba wyjść im naprzeciw i je akceptować, nie czekając aż śmierć zmobilizuje nas do zmian i da odpowiedź na pytanie „Jakaż to władza czyni Życie tak zaskakującym?”

Nadine Gordimer „Zrozumieć życie”

Magda Kotowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s