Katharsis poprzez porno?

Rammstein szokuje nie od dziś – właściwie cała ich kariera polega od początku na powodowaniu szumu wokół własnej osoby. Przyzwyczajeni do tego nie powinniśmy się już niczemu dziwić. A jednak.

Niemiecki zespół nagrał jakiś czas temu kontrowersyjną piosenkę o wzbudzającym poruszenie tytule – „Pussy”. Opowiada o seksie. Seksie, który przecież przejmuje naszą kulturę, przyjmuje jako produkt coraz to nowe formy (wszak jego przedmiotowość istniał od zawsze, choćby w najstarszym zawodzie świata), kontroluje nas (pewno bardziej mężczyzn), a poprzez seks wpływają na nas inni – czy to twórcy reklam, czy alfonsi. Powoduje poczucie niższości lub wyższości („Too big, too small / Size does matter after all”). Piosenka Rammsteinu jest jednak przede wszystkim o hipokryzji mieszkańców bogatych, wysoko rozwiniętych krajów (choć dosłownie mówi o Niemczech), którzy jeżdżą za granicę, by tam bezkarnie uprawiać seks, bez zobowiązań, odpowiedzialności. A potem wrócić do swoich ciepłych domków, do swojego bogactwa i nie widzieć w tym żadnego problemu. Idealnie prezentuje ten utwór – choć sam wokalista Till Lindemann podkreśla, że nie pasuje on do reszty – całą ideę nowego albumu Rammstein „Liebe ist für alle da” (a więc „Miłość jest dla każdego z nas”) wynikającą już z samego tytułu.

Nie o tym tu jednak chciałem pisać (bo to znaleźć możecie w samym tekście piosenki, który zresztą niżej), a o akcji promocyjnej. Jak wiadomo, to co zakazane, najbardziej nęci. Skoro więc Rammstein robi teledysk w konwencji filmu pornograficznego (nie bawiąc się w żadne zbędne niedopowiedzenia, ale i podchodząc do tematu dość szeroko, więc i wliczając parafilie), to musi to wywołać poruszenie. Swoją drogą trochę to śmieszne, że w czasach wszechobecnej pornografii (w wersji lekkiej nawet w reklamach zupełnie z nią nie związanych) kogoś to jeszcze szokuje. Zawsze jednak twórcy starali choćby dla zasady trzymać się w ryzach jako takiej moralności. Tu jednak jest wszystko. O kontrowersjach niech świadczy fakt, że żadna stacja teledysku puszczać nie chce, a oficjalna wersja na YouTube daleko różni się od oficjalnej wersji w ogóle. Od czego jednak potęga Internetu, od czego marketing wirusowy! Dzięki temu zespół dociera do większej nawet publiki, niż by to zrobił poprzez inne media. I nawet jeśli mówi, że nie stoi za nimi żadna ideologia, to nie jest to zwykła, pusta piosenka dla samego szokowania. Dlatego też nakręcam Was Drodzy Czytelnicy – zainteresujcie się piosenką, obejrzyjcie (ile zdołacie) teledysk na oficjalnej stronie (swoją drogą utworzonej na serwisie pornograficznym) i zastanówcie się. Wszak święta, to nie tylko czar żarcia i prezentów, ale również myślenia – na wszelkie ważne tematy. Wątpię, by coś zmienił, ale świadomość to już dużo.

Rammstein „Pussy”

Kuba Knoll

Pussy

To big, to small

Size does matter after all

Zu gross, zu klein

Er könnte etwas größer sein

Mercedes Benz, und Autobahn

Alleine in das Ausland fahren

Reise, Reise, Fahrvergnügen

Ich will nur Spaß, mich nicht verlieben

Just a little bit, just a little bitch

You’ve got a pussy

I have a dick

So, what’s the problem

Let’s do it quick

So take me now before it’s too late

Life’s too short so I can’t wait

Take me now, oh, don’t you see

I can’t get laid in Germany

To short, to tall

Doesn’t matter, one size fits all

Zu gross, zu klein

Der Schlagbaum sollte oben sein

Schönes Fräulein, Lust auf mehr

Blitzkrieg mit dem Fleischgewehr

Schnaps im Kopf, du holde Braut

Steck Bratwurst in dein Sauerkraut

Just a little bit, be my little bitch

You’ve got a pussy

I have a dick

So, what’s the problem

Let’s do it quick

So take me now before it’s too late

Life’s too short so I can’t wait

Take me now, oh, don’t you see

I can’t get laid in Germany

Germany!

Germany!

You’ve got a pussy

I have a dick

So, what’s the problem

Let’s do it quick

You’ve got a pussy

I have a dick

So, what’s the problem

Let’s do it quick

You’ve got a pussy

I have a dick

So, what’s the problem

Let’s do it quick

So take me now before it’s too late

Life’s too short so I can’t wait

Take me now, oh, don’t you see

I can’t get laid in Germany

Reklamy

29 thoughts on “Katharsis poprzez porno?”

    1. To fakt, łatwizną jest ta konwencja oczywiście. Ale – nawet jeśli nieświadomie – jakąś treść za sobą niesie. Nie chcę tu oceniać samego zespołu, ale zwrócić uwagę, że zauważyli pewien problem naszych (nie tylko zresztą naszych) czasów.

    1. Przyznaję, uległem. W pełni świadom, że oto poddaję się manipulacji i prostackim chwytom. Ale ulegając miałem nadzieję, że głośne nazywanie nienazwanych problemów coś jednak da.

  1. A mnie się teledysk (nieocenzurowany) nawet podobał…
    Choć oczywiście nie chciałbym, aby to „chodziło” w mainstreamie.

    A co do problemu („naszych – nie tylko zresztą naszych – czasów”), jaki ci Panowie zauważyli ? Coś mi się wydaje, że z tym problemem to oni powinni się uporać wpierw u siebie samych 🙂

      1. a może oni lubią ten swój problem? nie mają nic przeciwko idei seksualnych saksów, a że propagowanie takiego sportu jest jednak zbyt skandalizujące, to wybrali szyderstwo przez cynizm 😉 nie chce mi się wierzyć, że nagle zabrali się za nawracanie 😉

      2. A może ich problemem jest to, że nie uważają tego za problem?
        Z ciekawości obejrzałem kilka ich klipów i fragmenty koncertów. Chłopaki zachowują się na nich jak – co tu kryć – maniacy seksualni (a chyba już są w wieku, kiedy powinni z tego wyrosnąć 🙂 )

        A robią tak dlatego, że są przesiąknięci do szpiku kości erotomanią, albo cynicznie – by zgarnąć kasę.
        Albo jedno i drugie.

        1. Masz rację. To chyba właściwa definicja ich problemu. Erotomaństwo, w dodatku niesmaczne. Ale sprytni z nich chłopcy! Skoro odbiorca ich muzyki, tekstów, czyli przesłania ogółem dostrzega w tym, co robią jakąś „prawą” wartość, to mogą sobie bez oporów tworzyć skandale i szum wokół przyrodzenia – tak najprościej i najszybciej pomnożyć zyski ze sprzedaży płyt i biletów. Uprawianie pornograficznego artyzmu pod przykrywką satyry i nada mas!

          Myślę, że oni z tego nie wyrosną, dopóki ludzie będą im za to płacić 😉

  2. „nie chce mi się wierzyć, że nagle zabrali się za nawracanie”

    Tu nie o nawracanie, ani o seks sam w sobie chodzi, a raczej o dwulicowość i hipokryzję jakiej się dopuszczamy, powiedzmy ‚na saksach’.

    Kuba, co kryje się pod tajemniczym problemem „naszych – nie tylko zresztą naszych – czasów”…?

    1. Witaj Chimeryku! Long time no see! 🙂
      Rozumiem, że pokazują hipokryzję, ale może również własną? A zdanie o nawracaniu było drwiną w nawiązaniu do tego, że owy problem ( hipokryzji właśnie?) dotyczy całego męskiego narodu niemieckiego, zespołu nie wyłączając.

      1. To wszystko przez egzaminy 😉

        Dlaczego miałoby to dotyczyć też zespołu?

        Do jakich czasów odwołuje Kuba?

        A to grzeszny męski naród niemiecki! I grzeczna żeńska rzesza niemiecka! (Całe szczęście w Polsce nie mamy z tym problemu) 😉

        1. Jasne, że to hipokryzja w wymiarze globalnym, nie ogranicza się do Niemiec i nie omija Polski, Chimeryku cyniku! 😉 Tyle że R śpiewa akuratnie o swoim narodzie – stąd mowa tylko o ex- Rzeszy.

          Myślę, że dotyczy to także zespołu, bo jak zauważył wyżej Logos Amicus cała filozofia istnienia R-u oscyluje wokół erotomaństwa i większego lub mniejszego skandalu, co generuje dochód 🙂

          Co do zamysłu Kuby, to czekamy na jego wizję, choć zakładam, ze chodzi o czas w znaczeniu uniwersalnym: owy „problem” istniał od zawsze i nadal ma się dobrze.

          1. Jeśli za teledyskiem (w którym naprawdę zbędne są zdjęcia porno) nie stoi nic poza bezpośrednim przeniesieniem dosłownego przesłania tekstu, i sprzedaż (także zbędnego na muzycznym firmamencie) utworu, to przestaje mnie ta sprawa w najmniejszym stopniu interesować.

            Oczywiście z feministycznego punktu widzenia jest co krytykować, bez wątpienia.

            PS: Dziękuję za te wyczerpujące odpowiedzi na moje lakoniczne pytania i cyniczne uwagi; „Magda krzepi” ;D 🙂

          2. Nie chcę się tu włączać do dyskusji, świetnie radzicie sobie sami:) Dodam tylko, że tak, masz Magda rację, mój zamysł odnośnie słynnych i niezrozumiałych „nie tylko zresztą naszych” czasów jest taki, jak to wyraziłaś. Co zresztą napisałem, więc nie widziałem konieczności wyjaśniania tego.

            1. Wybacz więc moją nieuwagę 🙂 Myślałem, że nawiązujesz do jeszcze jakiegoś innego problemu, ale nie nazywasz go wprost z powodu takiego czy owego.

            1. postaram się coś wstawić jutro 😉 nie powinieneś narzekać, Kubo. komentarze to dowód na to, że ma tu miejsce promowane przez nas nakręcanie! ;)))

  3. Oj, ja tam wcale nie narzekam. Nie wymuszam też na Tobie recenzji (też pracuję nad jedną, a właściwie dwiema), tak tylko zauważam, że gdy nie ma nowych nakręceń, za wiele się myśli nad starymi. A czasem lepiej już zmienić temat:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s