Bóg z nami, kto jest z nimi?

„Może tylko dlatego wojna wciąż się powtarza, że człowiek nigdy nie zdoła odczuć, co cierpią inni ludzie.” E.M. Remarque

„Droga powrotna” to kontynuacja „Na zachodzie bez zmian” tego samego autora. W pierwszej części opisuje zmagania wojenne bohaterów I wojny światowej, w kolejnej Remarque koncentruje się na ich powojennych losach. Jest to niejako metafora powrotu do normalnego życia, po doświadczeniach z pierwszej linii frontowej rzeczywistości, gdzie takie obrazy jak wnętrzności porozrzucane po drzewach, czy jelita usilnie wpychane ponownie do trzewi, to codzienność, liczy się przetrwanie!

Powieść w interesujący sposób opisuje psychologiczne zagadnienia wojny. Do tej pory wielu autorów skupiało się na opisie samych działań wojennych, zresztą jak sam Remarque w „Na zachodzie bez zmian”, natomiast w „Drodze powrotnej” autor opisał losy żołnierzy, często młodych, którzy po koszmarach, okrucieństwach, głodzie i śmierci powracają do normalnego życia jako mężczyźni. Wielu z nich nie potrafi się odnaleźć, jedni popełniają samobójstwo, drudzy popadają w obłęd, inni strzelają do swoich wrogów. Trudno się im nawet dziwić, że w przypływie agresji robią to, co umieją najlepiej – zabijają. Zabijanie w imię ojczyzny było do tej pory nagradzane medalami, jednakże po kapitulacji morderstwo stało się czynem powszechnie niedopuszczalnym. Młodość dla nich to jedynie stan metrykalny w rzeczywistości. To zgorzkniali mężczyźni o zgrubiałych palcach i ostrych rysach twarzy, którzy na hałas tramwaju reagują spontanicznie sięgając po broń. Wszyscy bohaterowie z początkowej euforii spowodowanej powrotem przechodzą w stan rozczarowania. Rodzina nie jest w stanie zrozumieć, co działo się na froncie, szkoła, do której muszą wrócić w tych okolicznościach wydaje się im śmieszna i bezcelowa. Zrozumienie znajdują w szeregach kolegów z wojska, jednak i tutaj po jakimś czasie następuje pewien rozłam. Ci bardziej dostosowani społecznie starają się nadrobić stracony czas, na znaczeniu nabierają drogie markowe garnitury, kariera zawodowa. I tak dawne „kolega” wymieniane jest na protekcjonalne „pan”. Koledzy z pola walki stają się wobec siebie obojętni, wręcz unikają się nawzajem, aby jeden nie przypominał drugiemu złych czasów. Tak naprawdę jedynym spajającym ich elementem był strzelecki rów. W cywilizowanym społeczeństwie każdy z nich stanowi jednostkę na drabinie kapitalizmu, a nie jeden organizm, jak to miało miejsce podczas wojny. Wielkie ideały i frazesy rozbijają się o mur rzeczywistości i tak, to co kiedyś napędzało ich do walki dziś wywołuje pusty śmiech i rozgoryczenie w stosunku do tych, którzy posłali ich na śmierć zarówno fizyczną, jak i duchową.

To właśnie ta książka napisana w 1931 r. – bez wątpienia antywojenna – sprawiła, że autor stracił niemieckie obywatelstwo i resztę życia spędził na emigracji w Ameryce. Warto ją przeczytać z kilku powodów: jest bez wątpienia ciekawym materiałem historycznym tamtych czasów, pokazuje obraz z pola walki oczyma niemieckiego żołnierza, przy czym jest bardzo obiektywna. Remarque opisuje bezsens wojny, społeczeństwo niemieckie podnoszące się z ruin oraz początki kapitalizmu.

„Droga powrotna” E.M. Remarque

Bartosz Romelczyk

Advertisements

Jedna myśl nt. „Bóg z nami, kto jest z nimi?”

  1. brawo dla autora recenzji ksiazki „droga powrotna”.nie jestem pasjonatem ksiazek wojennych byc moze dlatego ,ze jestem kobieta?takie ksiazki zawsze kojarzyly mi sie z „suchymi” faktami ,datami i cyframi.ta subiektywna opinia pana bartosza zacheca mnie za chwycenie tej ksiazki w dlon i przeczytanie od tkzw”deski do deski” .mam wujka – dziadka,ktory przezyl wojne ,a co za tym idzie tragedie osobista.zyje teraz w tym „lepszym”swiecie ,swiecie pokoju ,ale nadal ma fobie,ktore sie w nim klebia od tamtych wlasnie czasow.jak w bohaterach tej ksiazki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s